Inspiracją do ozdobienia tej sukienki był czerwcowy numer Burdy , w którym zostały przedstawione sposoby na urozmaicenie ubioru za pomocą stempelków do nadruku. W moim przypadku stempelkami była szpilka, kredka oraz przecinak krawiecki :))
Materiał który wykorzystałam do uszycia tej sukienki to biała bawełna , którą zafarbowałam barwnikiem do tkanin o kolorze popielatym. Model sukienki który znajdziesz w  Burda 4/2013 #116

Zainteresowanie konkursem było tak duże, że niestety nie udało mi się dodać zgłoszenia  (prawdopodobnie system był przeciążony) i z tego co widziałam nie tylko mnie to spotkało :(  Szkoda, bo sukienka była specjalnie dedykowana na ten konkurs.


-   -   -  -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -   -  -   -   -   -   - 

 A więc od początku.... tematem konkursu były wspomniane już groszki , kropki i punkciki. Nie chcąc iść na łatwiznę postanowiłam sama stworzyć kropeczkową tkaninę, zgodnie z poradami w czerwcowej burdzie. Zanim jednak przystąpiłam do "groszkowania" tkaniny ufarbowałam ją barwnikiem do tkanin o kolorze popielatym. Wrzuciłam wszystko do pralki ustawiłam program na 60C ,dodałam rozpuszczony barwnik do tkanin ,a  w końcowej fazie trochę  octu (dla utrwalenia koloru), wypłukałam i gotowe. Trzeba pamiętać ,żeby nie wirować tkanin, ponieważ mogą wyjść zacieki.  Na szczęście pogoda dopisała i szybko ususzyłam pranie na podwórku :)


Następnie skopiowałam i wycięłam wykrój z Burda 4/2013 #116 , odrysowałam na tkaninie , wycięłam i zszyłam. Na szczęście  nie było większych problemów z tym wykrojem.

Przyszedł moment groszkowania :) Za stempelki posłużyła mi szpilka, ostrzałka, kredka oraz przecinak krawiecki. Część farby do tkanin rozlałam na gąbce, dzięki temu nabieramy odpowiednią ilość farby i nic nie przecieka na drugą stronę, ale i tak do środka sukienki włożyłam gazetę ,żeby mieć 100%  pewność, że nic się nie odbije. Zostawiłam sukienkę na całą noc ,żeby dobrze przeschła.  Sukienka nie była jeszcze prana , tak więc nie wiem jak się zachowają kropeczki po kąpieli. Na opakowaniu pisze ,żeby prać ręcznie w 30C.



  

A oto efekt końcowy: