Sukienka uszyta na podstawie wykroju z najnowszej Burdy 'Szycie krok po kroku' 2/2013  model #3D. Jest to bardzo wdzięczny model ,który optycznie wyszczupla sylwetkę  :))


 Ciężko stwierdzić co to za tkaniny (po pierwsze zalegały u mnie w szafie od dawien dawna, po drugie jeszcze nie jestem obeznana w tym temacie :) . Zielona z pewnością jest jakimś poliestrem, natomiast czarna to pseudo skóra,której za chiny nie da się "wyprostować". Jak się zagnie to na amen. Nie pomogło prasowanie z wykorzystaniem całej skali temp. jakie oferuje nam żelazko, nie dała rady para, ani oprysk, a pranie tylko pogorszyło efekt zagnieceń. W ten oto sposób powstała tkanina strukturalna , proponowana do użycia przy tym modelu sukienki :))
Początkowo przednia część sukienki nie prezentowała się zbyt ciekawie...


...do szwu na dekolcie też nie byłam przekonana, ale w efekcie końcowym prezentuje się całkiem nieźle :)





Wszywamy boczki :)

Boczki z lewej strony :)


Tył sukienki. 


Wszywamy karczek...


Łączymy szwy ramion.
 

 Odszycie podkroju szyi








Zszywamy boki sukienki .





Zszywamy części rękawów, a następnie wszywamy rękawy do sukienki...

... i w tym momencie pojawił się największy problem ,żeby odpowiednio je dopasować. Kilka... kilkanaście razy próbowałam je wszyć , męczyłam się z nimi dwa dni ,a i tak nie wyszło idealnie..
(Kiedy ja się męczyłam Femi smacznie spała tuż obok, szczelnie zawinięta w kołderkę :)

Efekt końcowy :